![]() |
| Stare z kamerki internetowej :) |
24.02.2012
Przegrana - to już jest koniec.
Cześć :) Dzisiaj pół dnia spędziłam u koleżanki :) Wraz moją mamą wyszliśmy o 15,a na miejscu byłyśmy już o 15.10.Ponieważ ona mieszka koło Manhatanu.Nasz pięcioosobowa grupka (ja,mama,pauli mama,paula,wicia) usiadła przy 2 laptopach przyglądając się meczu który leciał w internecie.Na jednym z laptopów były statystyki a na drugim relacje na żywo.Jednak nie dałyśmy rady MUKS Poznań. Po meczu ja,paula i wicia poszłyśmy pograć w kosza na boisku.Gdy moja mama wyjeżdżała spod bloku zostałam jeszcze na godz.Paula,Wicia i Julia odprowadziły mnie do Elearu. Wróciłam do domu,i od razu musiałam iść z psem.Weszłam szybko na kompa bo umówiłam się z Paulą na GG.Potem rozmawiałyśmy na Skype.Poszła na kolacje i już nie wróciła... Potem się wykąpałam i poszłam spać :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz